Która z tych form ćwiczeń oporowych przyniesie większe efekty, dlaczego i dla kogo będzie lepsza? Początkujący raczej nie szukają odpowiedzi na te pytania, a powinni. Na pierwszy rzut oka wydaje się, że przecież nie ma wielkiej różnicy. No może tylko taka, że maszyny są wygodniejsze i bezpieczniejsze niż wolne ciężary. Poza tym każda siłownia jest upchana od góry do dołu maszynami. Różne „koksy” na nich ćwiczą, więc tym bardziej osoba początkująca nie widzi powodu, żeby w ogóle się zastanawiać nad tym, co wybrać.
Moja sugestia, to oczywiście wolne ciężary, które angażują większą gamę mięśni, zmuszają do pracy mięśnie stabilizujące i pozwalają na ćwiczenie naturalnych wzorców ruchowych.
Ćwiczenia na wolnych ciężarach wymagają jednak lepszej techniki i są bardziej ryzykowne. Najistotniejszą sprawą jest, żeby zaczynać przygodę z wolnymi ciężarami od małych obciążeń, żeby najpierw nauczyć się poprawnego technicznego ich wykonywania.
I na koniec to, co może niektórym wydać się dziwne, pamiętajcie, że TRENING SIŁOWY Z WOLNYMI CIĘŻARAMI POMOŻE WAM W SPALANIU TKANKI TŁUSZCZOWEJ. Nie musicie spędzać wielu godzin na bieżni czy orbitreku, chcąc uzyskać efekty poprawy własnego wyglądu.
A.

ciężary